sobota, 20 czerwca 2015

Nadmorskim szlakiem





Dziś dopiero
plaże do przejścia,
zapatrzenia,
a morze
pachnie odmiennie od wczoraj.
Wiatr...
kiedy przewiewa,
mówi tak,
że trzeba słuchać.
Odgadywać,
o co w nowych chwilach gra.
Na tęsknocie jeszcze,
czy już użył
klawiszy z duszy.
Do zdobycia nadzieja.




R., 30.07.2013

piątek, 19 czerwca 2015

wróblik




trzasnął dziobem w szybę
oszołomiony zapomniał
jak machnąć skrzydłami

nie taki durny mózg ptasi
rozeznanie z ostatniej chwili
już bezpieczny w liściach
na krzakach bronionych
cierniową zaporą
przed każdym zakusem

niechby nawet walnąć
obić całą duszę
za 
jak na skrzydłach    




R., 06.06.2015

środa, 17 czerwca 2015

stopa wody pod





 po zwalonym drzewie nad wykrotem
szłam niepewnie wyciągnąłeś rękę
niepotrzebne były żadne słowa
lustro rzeki podglądało szczęście

raz za razem rejsy rozpalały
piekło rozstań przez szeroką wodę
powracałeś na kei czekałam
nowe wyjście wyznaczało morze



R.

wtorek, 16 czerwca 2015

rozsypane słowa


https://www.youtube.com/watch?v=NMfGiyQds0Y





 



napisz mnie na teraz
szczodrze kładź na schodach
darowane wersy
uśmiechnięta chcę podnosić
żeby później
gdy wieczór niepewność skryje
powtarzać
to mnie
na pewno mnie
te strofy
Alinie


R., 16.06.2015








 
Alinko Droga - na spoczniku
między piętrami przystanęłam.
spoglądam w dół - ileż wstecz pięter
w sieci mnie kiedyś zagadnęłaś
i poznałyśmy się? stopniowo
zdeptane schodki - (k)rok po (k)roku.
po fiordach mnie oprowadzałaś.
pamiętasz jeszcze, w którym roku?

przeszłyśmy obie - w jednym tempie
wiele wydarzeń, żartów…- życie…!
kto by pomyślał, że na łączach
tyle wciąż łączy nas? a niech Cię
dzisiaj uścisnę! imieniny!
między piętrami wino stawiam.
jeszcze pamiętasz? ja pamiętam
jak bardzo ważna w życiu czapla
i to człapanie przy poręczy,
o którą dobrze oprzeć dłonie.
wiersz dla Alinki - to wyzwanie,
bo jak tu zawrzeć w nim to trwanie
stopień po stopniu, schodek w schodek?

przysiądźmy tutaj - jest wygodnie.
czerwone wino w lampce kusi -
potężny łyk za cenne zdrowie,
za przyjaźń, radość, za łut szczęścia,
rodzinę, troski i sukcesy!
w głowie się kręci od procentów,
od twojej prozy i od wierszy.

popatrz - tam w górze mnóstwo schodów
i pną się piętra! więc? idziemy?
no jasne! przecież drapacz chmury,
a razem nadal wciąż iść chcemy.
dziś oprócz życzeń Ci dziękuję
za nasze gadki, szepty zwierzeń…
za to, że zawsze miałam pewność,
że z Tobą można mówić szczerze.

wręczam Ci frezje - skromny bukiet,
wiedząc, że lubisz je, Alinko.
i sączę z wolna na półpiętrze
imieninowe, z Tobą, winko. :)***


Elu, dziękuję, już dawno nikt tak mnie nie wzruszył... :)

niedziela, 14 czerwca 2015

turkusem przeszukaj zakamarki







mówionego z wczoraj
nie zapomnij do wpisania jutra
każda nieobuta chmura zaczątkiem

zachętą dla szerokości pędzla
w przycieniach zatrzyma
głębię
porzuconego wiatru
powiadają
duszę

kiedyś zastygnie
w niedopalonym węglu

czy tak




R., 04.06.2015

sobota, 13 czerwca 2015

później






łagodnie
półnutę ciszej
samotność
niepowiedziane
przy kluczu zawiesza

wiatr roznosi echa
między pożegnania

ale to nie dziś jeszcze






R., 07.06.2015