piątek, 6 września 2013

Przedostatnią chwilą






Minuta, falą porwana z życia,
odpływa do głębin
niezapisanych wynurzeniem.
Słońce nie rozgrzewa,
wiatr nie chłodzi.
To nie ten spokój.
On barierą jak mgła,
w której brodzić trzeba.

Ociężała smutkiem,
zaczarowana w powiekę,
nie chce się podnosić.
Ostatnia z późnego wrzosu 
- niedokończona miłość. 




R., 04.09.2013



poniedziałek, 2 września 2013

obawa





strach wypełnia
przenika
wywabia spokój za drzwi

rozszerza tajemnice
istnienia i odejścia

co w nas
nie zawsze obok
co gdzieś
nie umiało dotrzeć

z pytaniem
każdy sobie
szuka odtajnienia







R., 29.06.2013


wtorek, 27 sierpnia 2013

od morza ją wyprowadź





to nie szum taki jak wtedy
kiedy spolegliwą falę do brzegu popychasz

huk nieregularny idzie od sklepienia
u jej nóg nabiera manier
zasłabłeś  zaskoczony

zaczesane w białe grzywy
szerokie pasma toni
zostawiają w połowie patrzenia                

spokojny chłód
z obietnicą słoną wodę gonią
w mokry z odpływu piasek

stoi na wianie twoje znieczulona
po kostki zanurzona wspomnieniem
tych dni kiedy przenikałeś
przyjacielem niezrażonym

dziś obcy w odmienionym kierunku
urok  morza toczysz
do wszystkich zachwytów

tylko dla niej napnij żagle prawie niewidoczne
miedzy niebieską
i słabo granatową przestrzenią
gdzie dwa jachty omal
dotykają burt jak jeszcze zakochani

i słoność unieś wysoko
niech opadająca mgłą dotyka ust
na zapisanie w pamięci

wiej i kołysz niezapomnianą tęsknotę
potem zasyp ślady
odeślij mocną falę
schowaj słońce za linią

wyprowadź znad morza do drogi





R., 27.08.2013

niedziela, 25 sierpnia 2013

Jeziorne echo






Kiedyś Cyganka z Mazur
przy granicy Warmii,
a może było odwrotnie,
czytała przepowiednię
zapisaną w sitowiu
z jeziora...
zawsze i na wieki                            
kliknij to powiększysz
będzie to piękna kraina,
lecz ty
- kiedyś będziesz niemłoda.
Wróżba się spełniła.
Dziś nie ma jej echa
niesionego świtaniem
ku nadbrzeżnym lasom.
Korony szumią odmienioną tęsknotą.
Dłużek głuchnie w krzykach.
Przepadła w ostępach
wiedźma w szałasie.
Ktoś nieludzko wzdycha…
Nie zawróci straconego czasu.
Przepadło zakochania lato.






R., 07.08.2013   

czwartek, 15 sierpnia 2013

Po lepsze






Nikły ślad,
we mgle przypomnienie,
tamten dzień,
urywek nieprzespanej nocy.
Kwiat zmęczony w drodze.
Niespokojny sen.
Skra przebudzenia na chwilę, po cień.
Okowy niemocy.
Przeszłość…  
rozczarowanie.

Sierpniowe burze.
Nadzieja  na wrzosowy miód.
Gdzieś świerszcz.
W zielonej trawie
ropucha wieszczy.

Dziś wzlatuje ponad pamiętanie
- jak orzeł,  wyżej szczytów.
Wypatruje.
Łowi litery,
obraz wyznaczony – od.
Do – zostawia  przeznaczeniu.
Tańczy w ramionach tęczy.
Za niebo wypuszcza
kruki  z klatki pamięci.
Idzie do dróg
objąć rozstajne drzewo.
Koronie dobrej przyszłości
oddaje dwie perły.
W intencji.




H., 07.08.2009