czwartek, 12 lutego 2015

przeczytam wiatr






pytać nie zabronisz
i gry północnej słuchać
z mocy wiatru wyczytam
gdy falę z brzegu pcha
odkrywa kamyki
twoje łzy

I ty mi pytać nie zabronisz
gry północnej słuchać.
I z serca wiatru
cię wyczytam,
gdy falę za falą goni
do brzegu,
na którym kamyki
- łzy moje...








R., 23.10.2012

poniedziałek, 9 lutego 2015

o jedno ziarnko





Prawie nie różni się od drobin piasku
rozsypanego drepczącymi nogami.
Niewielkość wyrasta z przekonania,
że kimże ona w nadmorskiej przestrzeni.
Wiatr dobiega dziś tak samo
do zapomnianej kobiety
i mewy nadlatującej od zakotwiczonego kutra.
Obie i tak w radości,
bo sztorm przepadł wraz z nocą.
Prom już tam, gdzie horyzont
w igrach z popstrzonym
cieniami chmur pasem słońca.
Statki w kursach do ciepła albo zimna.
Zagubiony łabędź
chce podarować obraz na samotny dzień,
trzepie skrzydłami nad falą.
Za plecami zamyślonej
skarżą się klifowe drzewa
- wicher nas strącał, żywcem pożerał.
Fala do fali podąża, potem w złączeniu
rozmywają brzeg i rozterki za trudne.
Morze słucha, potem odpływem
lakuje w tajemnicę
wyznanie szczersze od przysięgi
- nie zapomniałam
zamierzchłej tęsknoty…
Poszumem pyta - to brzeg oczyszczam,
czy duszę uzdrawiam ziarenku.



R., 09.02.2015

niedziela, 8 lutego 2015

Wieczór pytań







A może wmówić sobie,
że  wszystkie horyzonty bliskie
a wody płyną dla naszego tylko istnienia.
I jeszcze, że chmury baldachimem
dawnych  dni.

Może użyć czaru eremity
do cudów słyszenia tego,
czego do tej pory nikt...

A może wskrzeszając wspomnienia
nie zapomnieć miłości
która była, nią żyć dostatnio,
nie wyciągać serca po nową,
jak żebrak na schodach świątyni.

Może jeszcze nie żałować
strumieniom że płyną,
chmurom że niewierne
i pochylić się nad kwiatem
w świadomości że też więdnie.

Może będzie wtedy lżej… umierać?







R.03.02.2013