znów płaczą myśli oddane zadumie
szumi cisza na omszałym pisana kamieniu
tuja nie chroni
zbyt lichym korzeniem
| Rys. J.G. |
robak ucztę
ma tylko do czasu
gdy próchno
truchło
próchno w
truchło
robak na
ziemi robakiem
człowiek w
niewiedzy że nieludzki
zakłada
boskie szaty
truchło próchno
robak w
ziemi
to nie słońce
ogrzewa zasypane sumienia
a księżyc srebrzy
drogę kościom
wiatrem pokonane
drzewo
na fali
grzech i nieodpuszczenie
zgodnie płyną w ciemność
R., 02.11.2014