sobota, 11 października 2014

nawet wtedy





niezakazany owoc /A.G./
nie wiń za niepamięć
żal przytrzymaj za kark
nie zawsze kto upadł
jeszcze wstanie
czas niedorzeczny
oaza skażonym ziołem

nie mówię jak wtedy
nie patrzę gdzie ty
że jestem
za to przesyp piasek









R., 04.10.2014

piątek, 12 września 2014

Wyśpiewaj





Z fiordu do oceanu /rys. Alina/
Powiedz, ciszo,
po co
siedzisz we mnie.
Wyznaj,
czy kiedyś odejdziesz?

Krzyknij wietrze,
czy widziałeś
na swej drodze
mój lepszy los…

Wyśpiewaj,
morska,
tajemnicza falo,
o szczerości
gwiazd dobrych
piosenkę.

Szczęście
wróć na drogę,
gdzie widziałam
twoją kruchą postać,
przy samotnym dębie.
Czy ostatni raz?



R., 04.09.2010

czwartek, 21 sierpnia 2014

W zdrowotnej kąpieli uczuć


Jedni doczekają tej okrutnej pory,
gdy nadchodzące dni dozowane są
i maczane w skąpstwie nowego poranka.
Inni, kto wie, jak określić,
bardziej czy mniej szczęśliwi,
zostali z życia wyjęci - z zaskoczenia!
Tak więc...
Człowiek dotknięty uczuciem
żyje nawet wtedy,
gdy ktoś inaczej to postrzega.
Jeśli nie potrafi
tego sobie nawet wyobrazić...
Ukradzione bezsenności /rys. Alina/
gorycz zabija go przed czasem.              
Dlatego nie trzeba bać się uniesień
nawet w takich chwilach,
w których słońce przegrywa z długą nocą.





R., 21.08.2014

piątek, 8 sierpnia 2014

w dotknięciu






dzisiaj znowu podniosła
trochę  twoich kropel
w niespokojnej dłoni

podpływałaś uległa
lubisz dodać chłodu
gdy przepada wiatr

kulisy ciemnych chmur
zasuwały się powoli
na wieczornych promieniach

które zastąpiły ciepło
należne kobiecie
w zielonkawych oczach




R., 07.08.2014

środa, 6 sierpnia 2014

półsennie




rys. alina g.

odważna myśl przywodzi
chwilę migoczącą wyznaniem

oczy pozwalają barwom
rozmnożyć się w czekaniu
na spełnienie

noc zdejmuje
wierny strach ze służby
przed powitaniem rana

w którym życie
bez kropki
trwa




R., 14.02.2014

czwartek, 31 lipca 2014

Twój przewrócony krzyż




***
Noc, a ciebie
jeszcze nie ma.
Świt, drzwi nie skrzypnęły.
Pełno słów schowała
do ciepłego serca,
żeby nie wystygły.
Przecież wrócisz.

Dzień w ruinach miasta
nie wymiata nadziei.
Doniczka wciąż w oknie
i firany rozsunięte.

Zabronione dźwięki fortepianu
odwagę szczepią przechodniom.
Rodzi się wiara w pokonanie.

Pamięć grzebie czas
Niezwyciężonych.

Dziś przez krzyż
w lesie ci postawiony,
przewrócony starością,
drugi raz umierasz.

Ostatnia łza rosi
twój i jej
kwiat niezapomnienia.








R., 28.08.2010

niedziela, 27 lipca 2014

Za ciszą



Ran rozdrapywanie
niepotrzebne nikomu
gdy czas to zabrał,
co we dwoje było.

Młodości zostawić
uniesienia
już pora.
Niech chłopiec i dziewczyna
szarpią strzałę Amora.

Fotel na biegunach
łagodnie kołysze...
za ciszą ciszę.
Za ciszą...





H., 04.04.2009

czwartek, 10 lipca 2014

cena





to płatki  miały być wzorcowym
ułożeniem każdej migawki słowa

brakowało tylko przewodniego
koloru i wielkości cienia
w podziale do ilości
jednak światła w półmrokach
które pogodziły się
z nazwaniem ich tłem

wyraz nie wysłowił się
ukrył w nieśmiertelności myśli

tam w rozkwicie dorównał kwiatom
odtąd razem więdną






R., 04.07.2014